Źle zamontowane panele słoneczne

Pewne rzeczy lepiej jest zostawić profesjonalistom. Jeśli wiem, że się na czymś kompletnie nie znam to wolę wezwać fachowca, który raz dwa wszystko załatwi i problem zniknie.

Źle zamontowane panele słoneczne mogą nie działać poprawnie

panele słoneczneLepiej jest wydać parę złotych, niż męczyć się przez cały dzień i tylko patrzeć na rozkręcony sprzęt, którego nie umiemy ponownie złożyć. Wiem, że nie wszyscy podzielają moje zdanie. Mój sąsiad na przykład, uznaje, ze wszystko wie najlepiej i sam sobie da zawsze świetnie radę, nawet jeśli nie ma o tym zielonego pojęcia. Jego remont trwał chyba z rok, choć wystarczyło by parę tygodni, góra z dwa- trzy miesiące na kompleksowy remont. Uznał ostatnio, że panele słoneczne to też dla niego nic i sam je sobie zamontuje, żeby nie płacić dodatkowo firmie je sprzedającej. Sama mam panele baterie słoneczne na dachu i wiem, że trzeba do tego profesjonalisty, który wie, jak to załatwić. Od tego przecież zależy, czy baterie słoneczne będą skuteczne i dawały nam pożądaną energię i ciepło w domu. Sąsiad powiedział jednak, że sobie poradzi, widział jak to u mnie było montowane i to wystarczy. Nie było sensu przekonywać go, że się myli. Skoro sam chciał się w to bawić to jego sprawa. Wkrótce okazało się, że miałam rację, a sąsiad zgłosił reklamację, że bateria słoneczna nie działa. Firma jej nie przyjęła, bo słusznie zauważyła, że bateria słoneczna jest zamontowana pod złym kątem i dlatego nie pobiera tyle energii ile by mogła, a poza tym sąsiad wybrał sobie złe miejsce na dachu, gdzie jest częściowo przysłonięte przez cienie drzew. Mówiłam mu, że powinien zostawić to ekipie fachowców. Tak by miał w domu ciepło o jakim myślał, a nie zastanawiał się, co jest nie tak.

Baterie słoneczne to nie robota dla każdego, więc zanim się ktoś do tego zabierze to powinien chociaż poczytać na ten temat i popatrzeć jak inni to mają zrobione, a nie uważać, że wszystko wie się najlepiej.