Wynajmuję swój nadmorski domek w Sarbinowie

Kilkanaście lat temu mąż odziedziczył po rodzicach domek nad morzem. Nie jeździliśmy tam nigdy, ponieważ wakacje spędzaliśmy zawsze za granicą. Domek wynajmowali nasi znajomi, którzy w tym roku zrezygnowali. Wyjechali na stałe za granicę.

Mój nadmorski domek jest często wynajmowany

nadmorskie domki w SarbinowieDoszliśmy z mężem do wniosku, że nie ma sensu, żeby ten domek stał bezczynnie, ponieważ jest w świetnej lokalizacji. Postanowiliśmy go wynajmować turystom. Takie nadmorskie domki w Sarbinowie cieszą się zainteresowaniem i my nie raz dostaliśmy zapytanie czy jest możliwość wynajmu. Możemy dzięki temu zarabiać na tym do czasu aż przejdziemy na emeryturę. Wtedy na pewno zamieszkamy w tym miejscu. Pojechałam do Sarbinowa, żeby zobaczyć w jakim stanie jest nasz domek. Wszystkie inne nadmorskie domki w Sarbinowie były zadbane i wiedziałam, że nie możemy odbiegać od reszty. Wynajęłam ekipę remontową, która doprowadziła domek to dobrego stanu a my z mężem zainwestowaliśmy w nowe meble. W takich domkach może pomieścić się sporo osób to na pewno zarobimy na tym całkiem dużo. Kiedy domek był już gotowy to umieściłam ogłoszenie na stronie internetowej. Zamieściłam także zdjęcia domku, ponieważ tak zaleciła mi sąsiadka. Wszystko było wykonane jak należy. Co chwilę dzwonią do nas ludzie i pytają czy domek jest wolny a my go wynajmujemy. Jego atutem jest również parking na posesji oraz ogród. Na dodatek do plaży jest bliziutko a to ludzi zachęca chyba najbardziej. Domek teraz na siebie będzie zarabiał i czekał na nas.

Na emeryturze jak jest ciepło to mieszkamy w Sarbinowie. Planujemy przebudować domek, by była tam możliwość całorocznego przebywania. Ludzie, którzy od nas go na początku wynajmowali grzali małą farelką, ale ja muszę mieć centralne ogrzewanie.