Wesela i śluby za granicą

Za granicą ślub i wesele wyglądają inaczej niż w Polsce. Przyczyn jest wiele: inna kultura, zamożność państwa, wiara, tradycje. Jednak w każdym kraju jest to dzień świąteczny bardzo uroczysty i wesoły. A jak to wygląda w Ameryce czy Anglii?

Czy wesela znacząco różnią się między Wrocławiem a Manchesterem?

fotograf ślubny z wrocławiaW Ameryce ślub i wesele jest mocno zależny od tego w jakim stanie się odbywam. W tych bogatszych stanach wesele jest na setki gości i każdy chce, żeby było na bardzo wysokim poziomie. Wiadomo, niech będzie to taki dzień, który wszyscy zapamiętają. Wykwintne potrawy, piękny samochód, pokazy sztucznych ogni, profesjonalny fotograf ślubny z Wrocławia, który nie robi nic innego tylko zdjęcia ślubne. Ogromne, pięknie przybrane sale z orkiestrą składającą się z profesjonalnych muzyków. Ogólny przepych. Nie jest to nic złego, w żadnym przypadku. Tak jest u nich normalnie, co swoją drogą wcale nie odbiega od Polskich norm. Z drugiej strony jednak mamy trochę biedniejsze stany, gdzie śluby i wesela często bardziej przypominają wiejskie wesele. Sala lub namiot, stary mustang, który jest prawie na każdym ranczu z przyczepionymi puszkami. Jedzenie swojskie i jeden miasteczkowy fotograf który zajmuje się fotografią ślubną. Która opcja jest lepsza? Nie mi oceniać. Każdy ma swój gust i smak. Jeden woli brunetki drugi woli blondynki. Jednak w obu opcjach widać, że nie jest to jakieś mocno różne od naszych Polskich norm. Raz jedno się uda w Nowym Jorku raz jedno gdzieś w Teksasie. To tak jak u nas znam wesela, które ludzie wspominają od 20 lat z Wrocławia i znam podobnie datowane wesele o którym ciągle ktoś wspomina z miasteczka pod Kielcami.

Co można wywnioskować z tego teksu? Różnice kulturowe między Polską a Ameryką może i są ogromne, ale jednak poziom wesela zawsze są zależne od tego kto ile ma gotówki, choć nigdy nie przekłada się to na to, jak ludzie zapamiętają właśnie to wesele.