Kiedy nadejdzie windykacja..

Wielu się wydaje, że dochodzenie odszkodowań czy odzyskiwanie długu jest czynnością wyjątkowo prostą i co z tego wynika – przyjemną. Jednak jest to całkowicie zależne od stron postępowania oraz ich nastawienia do sprawy. Jeśli ci są nastawieni pozytywnie i zmierzają współpracować, sama windykacja wierzytelności będzie bardzo prosta i przyjemna tak jak wielu osobom się zdaje.

Windykacja – czy należy się bać?

Jednakże jak wiele jest ludzi, tak wiele jest pomysłów i sposobów na zastosowanie poszczególnych kruczków prawnych bądź niepełnych przepisów by dążyć do uniknięcia spłaty długu. Doświadczony oszust, który ma już spore umiejętności w ich zastosowaniu bardzo często zdołają wyrolować nieświadomą osobę, która wpada w pułapkę gąszczu prawnego z którym musi się uporać w czasie gdy wierzyciel zadowolony umyka z swoim łupem. windykacja
Im bardziej doświadczony oszust, tym trudniej jest odzyskać daną wierzytelność co wiąże się nawet z długimi procesami sądowymi, oraz korzystaniem z profesjonalnych usług – windykacja firma, czy też nawet usługi detektywistyczne w celu znalezienia dłużnika oraz rzeczywiste określenie jego możliwości finansowych wraz z zlokalizowaniem wszelkich nieruchomości oraz ruchomości, które znajdują się w jego posiadaniu lub też specjalnie zostały przepisane na jego rodzinę a nawet czy nie zostały sprzedane praktycznie za bezcen znajomym w celu uniknięcia zwrotu długu. W takim przypadku sama windykacja może być wyjątkowo utrudniona ze względu na potrzebę udowodnienia, że takie działania były zamierzone w celu uniknięcia spłaty danego długu. W takich przypadkach – zwłaszcza w przypadku takiego typu dłużników – sprawa bardzo często kończy się w sądzie oraz na długich rozprawach, które w zależności od sędziego mogą trwać nawet rok i kończyć się wyrokiem egzekucji wraz z nadaniem klauzuli wykonalności. Jednocześnie jest to połowa sukcesu ze względu na działania komornicze, które w Polsce nie należą do najlepszych oraz najsprawniejszych. Z tego względu bardzo często komornik wymaga częstych odwiedzin i poganiania jeśli tylko sprawa wymaga jego większego zaangażowania.