Fotobudka na wesele niepotrzebna

Mam naprawdę świetną rodzinę, podobnie jak mój mąż. Nasze familie znają się od bardzo dawna, bo dorastaliśmy blisko siebie i właściwie znamy się od maleńkości. Nasze mamy bardzo się przyjaźniły, a ojcowie grali sobie nie raz, nie dwa razem w pokera.

Może przydałaby się fotobudka na wesele w Warszawie?

fotobudka na weseleTa znajomość ciągnie się od lat. Początkowo, kiedy byliśmy mali to nawet się specjalnie nie lubiliśmy. Mam na myśli mnie i mojego obecnego męża. Później w liceum się zaprzyjaźniliśmy, a jeszcze później pokochaliśmy. To zaowocowało ślubem, który niedawno się odbył. Kiedy więc koleżanka powiedziała, że może przydałaby się fotobudka na wesele-Warszawa, stwierdziłam, że nie skorzystam. Miała ponoć znajomego, który działał w tym biznesie w Warszawie. Ja jednak stwierdziłam, że jest to niepotrzebny wydatek. Nasze rodziny tak świetnie się ze sobą bawią, że jest to po prostu bezsensowny wydatek. Nie mamy aż tyle pieniędzy, a po co marnować je wtedy na dodatkowe atrakcje. Mój wtedy jeszcze narzeczony się ze mną w zupełności zgodził, że fotobudka to nie jest rzecz najważniejsza i nie będzie żałował, kiedy jej nie będzie. Może i byłoby zabawnie patrzeć jak foto budka stanowi obszar zainteresowania naszych rodzin, ale tak z drugiej strony, chcieliśmy, żeby na nas skupiły się ich oczy, a nie na tej budzie. Może i byłaby z tego fajna pamiątka, ale po co?

Mieliśmy świetnego fotografa na oku. Poza tym chcieliśmy stworzyć specjalny kącik, w którym można by robić sobie zdjęcia jednorazowym aparatem i później byśmy to wszystko wywołali. Fotobudka na wesele z całą pewnością nie stanowiła u nas potrzebnej rzeczy.