Filtrowanie wody odwróconą osmozą w domu i rolnictwie

Dwa lata temu mieliśmy wyjątkowo upalny rok. Nie pamiętam lata o tak wysokich temperaturach. Zarówno w miastach jak i na wsiach ludzie załamywali ręce, szukali schronienia w cieniu, w zbiornikach wodnych czy w pobliży wentylacji. Mieszkańcy małych miejscowości, właściciele gruntów ornych i gospodarstw hodowlanych odnieśli ogromne straty gospodarcze których echo odbijać się będzie jeszcze kilka najbliższych lat.

Filtrowana woda z odwróconej osmozy w gospodarstwie

wydajne filtry odwróconej osmozyMój ojciec również miał wtedy kłopoty. Na łąkach trawa rosła wyjątkowo słabo, wszystko wskazywało na to, że zabraknie paszy na zimę. Krowy już w październiku zostały zamknięte w budynku gospodarczym ze względu na brak pastwisk. Zmuszony został do zmniejszenia obsady stada by możliwe było wykarmienie pozostałych zwierząt. Pojawiły się również problemy z wodą gdyż ze względu na wysokie jej zużycie spółka wodociągowa nie była w stanie dostarczyć jej wystarczająco dużo. Ciśnienie w kranach było niskie i zdarzały się całkowite odcięcia wody. Rolnicy początkowo uzupełniali niedobory ze zbiorników wodnych lecz te szybko wysychały i zużywały się. Mój ojciec przypomniał sobie o starej studni głębinowej na naszym podwórku z której dawno nie korzystaliśmy. Nie byliśmy jednak pewni co do zdatności wody. Rozwiązaniem okazały się wydajne filtry odwróconej osmozy. Uzyskana za przy ich pomocą woda nadaje się do spożycia bez żadnej obróbki. To rozwiązanie okazało się idealne do naszych potrzeb. Woda okazała się być dobra nie tylko dla zwierząt, ale również i do domowego wykorzystania.

Udało nam się przetrwać ten wyjątkowo trudny rok. Dzięki zmniejszeniu stada i zakupieniu dodatkowej paszy nie mieliśmy problemów z karmieniem zwierząt. Brak wody tez nie stanowił problemu. Po upalnym lecie i jesieni, w trakcie którego zaopatrywaliśmy ze studni, przyszła chłodna lecz mokra zima a następnie mróz. Później nie mieliśmy już takich problemów.