Czy tani materac może być dobry?

Gdy człowiek jest młody ma inne priorytety. Wiem po sobie. Krótkie spodenki zimą, odkryte plecy, nie myślenie o emeryturze, i spanie na czym popadnie. Dziś, mi te grzechy młodości wychodzą bokiem. Przypominam sobie o tym każdej nocy, gdy boli mnie kręgosłup.

Każdy rodzaj materaca jest wygodniejszy niż sofa

materace tanioI choć jest o wiele lat za późno, postanowiłem kupić sobie materac. Przynajmniej wygodnie będzie mi się na nim spało. Wiem, że spanie na rozkładanych sofach czy kanapach, przyczyniło się do problemów z kręgosłupem, który lubi pozycje stabilne, równomiernie rozłożone i płaskie. Właściwie nigdy nie pomyślałem na poważnie o materacu, jak to mężczyzna bez żony, nie wiedząc nawet, że można kupić materace tanio. Zawsze kojarzyłem materac z wielkim królewskim łożem, a to nie do końca jest tak. Gdy rehabilitant usłyszał na czym śpię, udzielił mi paru wskazówek i nakierował do sklepów, gdzie można kupić dość tanie materace. W tej chwili nie było to istotne czy będzie on piankowy, z gryką, kokosowy czy kieszonkowy. Każdy materac będzie lepszy dla mojego kręgosłupa niż rozkładana sofa, na której śpię teraz. I faktycznie odczułem to. Po tym jak udałem się do sklepu, powiedziałem jaki budżet mogę przeznaczyć i co mi dolega, sprzedawca polecił mi kilka modeli, a ja wybrałem z nich ten, który wydał mi się najwygodniejszy. Na miejscu dowiedziałem się też, że materac to bardzo indywidualna sprawa. Dobiera się go pod wagę człowieka i osobiste preferencje zasypiania. Człowiek uczy się całe życie; nawet tego jak prawidłowo spać. Powiadają, że lepiej późno niż wcale.

Mój materac stał się pierwszym przedmiotem, który wprowadził mnie w świadome zakupy i świadome podejmowanie decyzji. Przed emeryturą w ogóle nie miałem czasu myśleć o zdrowiu. Teraz nadrabiam i staję się szczęśliwszy i zdrowszy.