Autoklaw do gabinetu dentystycznego

 Własny gabinet dentystyczny to było moje marzenie. Przez wiele lat pracowałam dla jednej kliniki dentystycznej, jednak praca na czyjś rachunek przestała mnie cieszyć. Musiałam się dopasowywać do ich godzin pracy, przyjmować klientów non stop, nie było czasu na przerwy czy na odpoczynek. Na własny rachunek mogłam robić co chcę i kiedy chcę.

Autoklaw i sterylizacja sprzętu

specjalistyczny autoklawKupiłam dobry fotel dentystyczny, końcówki wierteł i polerek, substancje potrzebne do zatruwania zębów przy leczeniu kanałowym, plombowania i wybielania. Jednak wiedziałam, że jeszcze czegoś mi brakuje. Potrzebny był mi specjalistyczny autoklaw. Jest to niewielkie urządzenie służące do sterylizacji sprzętu. Wiadomo, że wiertło to coś jednorazowego, podobnie jak waciki i kubeczki, jednak jest sporo sprzętów takich jak choćby lusterka, które z pewnością można używać wielokrotnie. Trzeba jednak po każdym pacjencie je oczyścić, czyli usunąć zanieczyszczenia ale również bakterie, wirusy i inne. Wtedy taki sprzęt można ponownie użyć do pracy z pacjentami. Ja mniej więcej codziennie lub co drugi dzień jak mam mniej pacjentów wykonuję taką sterylizacje. Nie warto uruchamiać autoklawu dla jednego lusterka, lepiej jak uzbiera się tego więcej. Autoklaw włączam pod koniec pracy, żeby móc jeszcze wyłożyć sprzęt zanim wrócę do domu. Kładę go sobie od razu na tackach, żeby być gotową do pracy. Z pewnością dobry autoklaw powinien się znaleźć na wyposażeniu każdego gabinetu dentystycznego czy ogólnie lekarskiego.

Sprzęt może nie jest tani, bo kosztuje kilka tysięcy złotych, ale można go wykorzystywać latami. Jakbym miała co chwila wymieniać cały sprzęt na nowy to na pewno w dłuższej perspektywie zapłaciłabym więcej. Ważne jest to, że autoklaw jest niezawodny, szczelnie zamykany i komputerowo ustawiany.